Autor: biuroprasowe
26 października 2011

Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości: aplikant jest obrońcą w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania karnego. Nie można zatem odbierać mu dokumentów związanych z wykonywaniem tej funkcji.

Rozstrzygnięcie to wiąże się z zadaniem Sądowi Najwyższemu przez jeden z sądów powszechnych pytania prawnego „Czy aplikant adwokacki jest obrońcą w rozumieniu przepisu art. 225 § 3 k.p.k.?”. Początek sprawie dały wydarzenia w jednym z dużych miast, gdzie podczas przeszukania mieszkania aplikanta funkcjonariusze – wbrew dyspozycji wspomnianego art. 225 § 3 k.p.k. – odebrali mu dokumenty związane z wykonywaniem funkcji obrońcy. Wywołało to protesty środowiska adwokackiego, stosowną uchwałę podjęła nawet we wrześniu br. Naczelna Rada Adwokacka.

- Odpowiedź Sądu Najwyższego nie dziwi mnie. Przecież Prawo o adwokaturze nie pozostawia żadnych wątpliwości, że aplikant adwokacki działający w ramach upoważnienia swego patrona jest obrońcą – uważa adw. prof. Piotr Kruszyński, który brał udział w postępowaniu przed SN.

biuro prasowe NRA

Czytaj poprzedni komunikat w tej sprawie